Marka RAILING, obecna na rynku od 35 lat, ogłasza kluczowy etap swojej transformacji. Przejście na model systemodawcy oraz nawiązanie współpracy z agencją Wertui to początek nowego rozdziału, w którym technologia spotyka się z pasją do motorsportu.

Fundamenty zmian: Od producenta do systemodawcy

Dla RAILING ostatnie miesiące były czasem redefiniowania fundamentów. Decyzja o zostaniu systemodawcą to odpowiedź na rosnące wymagania nowoczesnego budownictwa. Dziś RAILING to nie tylko produkt, ale przede wszystkim kompletna technologia montażowa, gwarantująca szczelność i trwałość całego węzła okiennego.

„W biznesie, podobnie jak w renowacji klasycznej motoryzacji, liczy się dbałość o najmniejszy szczegół i perfekcyjna spójność całego mechanizmu. Nasza transformacja wymaga od nas najwyższej precyzji – i to my jesteśmy twórcami tych zmian” – zaznacza Andrzej Twardowski, właściciel firmy RAILING.

Architekci własnych rozwiązań

Realizacja nowej platformy cyfrowej została powierzona agencji Wertui. Wybór nie był przypadkowy – kluczowe okazało się zrozumienie technologii produktu oraz wspólne wartości.

Naszym celem było znalezienie partnera, który precyzyjnie przełoży nasze założenia na narzędzie cyfrowe. Co więcej, udało się wyszukać firmę, która podziela naszą pasję do motorsportu – podkreśla Agnieszka Mojżysz, Kierownik Marketingu w RAILING.

Synergia biznesu i motorsportu

Współpraca obu firm wykracza poza standardowe ramy biznesowe. Naturalnym dopełnieniem relacji stało się oficjalne partnerstwo RAILING z Wertui Racing Team. To połączenie dwóch światów, w których liczy się szybkość reakcji, precyzja i networking.

Pasja do motoryzacji jest wpisana w DNA RAILING – gości w salonie firmowym od progu witają zabytkowe motocykle, będące pasją Andrzeja Twardowskiego. Zespół Wertui od lat z powodzeniem łączy marketing z aktywnością na torach wyścigowych.

Nowa energia i sukcesja

W procesie transformacji kluczową rolę odgrywa również sukcesja. Wiktoria Twardowska-Molata, współwłaścicielka firmy, zwraca uwagę na odpowiedzialność, jaka wiąże się z nową rolą systemodawcy:

Bycie systemodawcą to wzięcie pełnej odpowiedzialności za technologię trafiającą do klientów. Nowy wizerunek marki to sygnał naszej dojrzałości i gotowości na nowe wyzwania.

Co dalej?

Współpraca przy serwisie internetowym to dopiero początek. Oficjalne ogłoszenie partnerstwa zwiastuje intensywny czas. Już w przyszłym miesiącu planujemy projekt, który stanie się przełomem w naszej komunikacji z branżą. Bądźcie z nami na bieżąco!

Wróć